Nie każdy młody ptak potrzebuje pomocy. Trwa czas podlotów
02 lipca 2026, 12:14
W parkach, na osiedlach, trawnikach czy chodnikach można coraz częściej spotkać młode ptaki siedzące na ziemi. Choć ich widok często budzi niepokój, w większości przypadków nie są ani porzucone, ani ranne. To podloty – młode ptaki uczące się samodzielnego życia, które nadal pozostają pod opieką swoich rodziców.
Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Lęborku apeluje, aby przed podjęciem interwencji upewnić się, czy ptak rzeczywiście potrzebuje pomocy.
Podlot to nie porzucony ptak
Wiosna i początek lata to okres, kiedy wiele młodych ptaków opuszcza gniazda. Przez kilka dni, a czasem nawet tygodni, przebywają na ziemi, stopniowo ucząc się latać i samodzielnie funkcjonować. To całkowicie naturalny etap ich rozwoju. Rodzice zazwyczaj obserwują swoje młode z ukrycia i regularnie przynoszą im pokarm. Gdy w pobliżu znajduje się człowiek, dorosłe ptaki często nie podlatują do swoich piskląt, czekając aż zagrożenie minie. Dlatego najlepiej zachować odpowiedni dystans i pozwolić naturze działać.
Apelujemy, aby nie zabierać zdrowych podlotów do domu, lecznic weterynaryjnych ani ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt. Choć takie działania wynikają z troski, najczęściej wyrządzają więcej szkody niż pożytku, ponieważ oddzielają młode ptaki od opiekujących się nimi rodziców.
Kiedy podlot naprawdę potrzebuje pomocy?
Interwencja jest konieczna tylko wtedy, gdy ptak:
- jest wyraźnie ranny,
- został zaatakowany przez kota, psa lub inne zwierzę,
- znajduje się w miejscu stwarzającym bezpośrednie zagrożenie dla życia, np. na ruchliwej jezdni.
Jeżeli młody ptak przebywa w bezpiecznym miejscu, najlepiej pozostawić go w spokoju. Jeżeli natomiast znajduje się w miejscu niebezpiecznym, ale nie jest ranny, można ostrożnie przenieść go na niewielką odległość – pod najbliższy krzew, żywopłot lub w inne spokojne miejsce znajdujące się w pobliżu. Rodzice bez problemu odnajdą swoje młode i nadal będą się nim opiekować.
Gdzie zgłosić rannego ptaka?
Jeżeli ptak jest ranny lub znajduje się w sytuacji zagrażającej jego życiu, należy skontaktować się z odpowiednimi służbami:
- Straż Miejska w Lęborku – tel. 59 862 29 11 lub numer alarmowy 986 (poniedziałek–piątek w godz. 7.00–15.00),
- Komenda Powiatowa Policji w Lęborku – numery alarmowe 112 lub 997 (całodobowo),
- Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Lęborku – tel. 59 863 77 08.
Najlepszą pomocą, jaką możemy udzielić zdrowemu podlotowi, jest pozostawienie go w miejscu, w którym się znajduje. To właśnie tam ma największą szansę bezpiecznie dorosnąć pod opieką swoich rodziców.
Takie postępowanie rekomendują również specjaliści z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt OSTOJA, autorzy poradnika „ABC postępowania z dzikimi zwierzętami”.











