Strażnicy miejscy pomogli zagubionemu seniorowi w Lęborku
22 maja 2026, 10:20
W czwartek 21 maja 2026 r. na terenie Lęborka zagubił się 79-letni mężczyzna, który nie wiedział, gdzie się znajduje, gdzie jest jego żona i zaparkowany samochód. Małżeństwo i przyjechało do Lęborka z innej miejscowości.
Straż Miejska otrzymała zgłoszenie około godziny 14:30. Zadzwonił mieszkaniec, którego zaniepokoił starszy mężczyzna sprawiający wrażenie zagubionego i zdezorientowanego.
- Już w pierwszym kontakcie było widać, że mężczyzna jest bardzo zagubiony i wyraźnie zdezorientowany. Miał trudności z przypomnieniem sobie podstawowych szczegółów dotyczących miejsca, w którym zostawił auto, a także tego, jak dokładnie przebiegał jego powrót. Sprawiał wrażenie osoby, która nie mogła odtworzyć kolejnych kroków zdarzenia – mówi Jacek Piasecki, strażnik Straży Miejskiej.
Po przybyciu patrolu na miejsce okazało się, że starszy mężczyzna nie tylko zgubił auto, ale również stracił kontakt z żoną. Senior został zabrany do radiowozu, a patrol udał się do miejsca, które mężczyzna wskazał jako ostatnie, gdzie widział swoją żonę. Według jego relacji kobieta miała przebywać w jednej z lęborskich szkół, gdzie odbywało się spotkanie absolwentów.
Podczas, gdy jeden ze strażników udał się do szkoły, aby zweryfikować informacje o organizowanym spotkaniu, które jak się okazało w ogóle się tam nie odbywało, funkcjonariuszka pozostała z seniorem, próbując ustalić więcej szczegółów.
- Z relacji mężczyzny wynikało, że przywiózł żonę na spotkanie i odprowadził ją kawałek od zaparkowanego auta. Następnie chciał wrócić do samochodu i poczekać w nim do zakończenia wydarzenia. Niestety, stracił orientację i przez ponad dwie godziny bezskutecznie próbował odnaleźć pojazd - mówi Katarzyna Krysińska, strażnik Straży Miejskiej.
Senior nie miał przy sobie telefonu ani dokumentów a jedyną rzeczą, którą posiadał były kluczyki do poszukiwanego samochodu. W trakcie rozmowy ustalono jednak informacje, które pozwoliły powiązać mężczyznę z jednym z jego synów i odnaleźć w mediach społecznościowych publicznie dostępny numer telefonu kontaktowego. Strażnicy skontaktowali się z synem, a następnie udało się nawiązać kontakt również z żoną seniora. Kobieta już oczekiwała na męża we właściwym miejscu.
Po całej sytuacji strażnicy miejscy otrzymali podziękowania od syna seniora za pomoc, szybkie działania oraz zaangażowanie w odnalezienie rodziców.
Jak podkreślają strażnicy, ta sytuacja pokazuje jak ważna jest ludzka reakcja, empatia i zainteresowanie drugim człowiekiem. Gdyby nie czujność mieszkańca i pomoc strażników miejskich, zagubiony senior mógłby jeszcze długo oczekiwać na wsparcie.













