Zimowe azyle dla jeży w parku im. Mieczysława Michalskiego
Z pozoru zwykła warstwa liści może stać się tarczą ochronną dla wielu gatunków zwierząt. Urząd Miejski w Lęborku udowadnia, że drobna zmiana w sposobie pielęgnacji zieleni może przynieść ogromne korzyści dla jeży i całego ekosystemu Parku im. Mieczysława Michalskiego.
Lębork dołącza tym samym do rosnącej grupy samorządów stosujących proekologiczną praktykę ograniczania grabienia liści w miejskich parkach. Pozostawiona warstwa liści pełni istotne funkcje przyrodnicze – chroni ekosystem przyziemny przed mrozem, stanowi schronienie nie tylko dla jeży, lecz także wielu gatunków bezkręgowców, magazynuje wodę w glebie oraz podczas rozkładu tworzy naturalny materiał użyźniający. Liście zbierane są wyłącznie z traktów pieszych, natomiast w pozostałych przestrzeniach zielonych pozostają tam, gdzie opadły naturalnie.
Aby jeże mogły bezpiecznie przetrwać zimę, potrzebują suchego, ciepłego i osłoniętego miejsca. W stan hibernacji zapadają zazwyczaj, gdy temperatura spada poniżej 10–15°C i zaczyna brakować pokarmu. Zimowy sen trwa od listopada do marca lub kwietnia – w zależności od pogody. W tym czasie jeże znacząco spowalniają metabolizm, obniżają temperaturę ciała i pozostają niemal nieruchome, aby oszczędzać energię. Dlatego też niezwykle ważne jest, by nie zakłócać ich spokoju: nie budzić, nie przemieszczać i nie rozgarniać naturalnych kryjówek. Przerwanie zimowania może być dla jeży śmiertelnie niebezpieczne – szacuje się, że w pierwszą zimę życia ginie nawet 70% młodych osobników.
Zimujące jeże są bardzo wrażliwe. W celu ich ochrony apelujemy, aby podczas spacerów w parku trzymać psa na smyczy, szczególnie w pobliżu obszarów potencjalnego zimowania jeży w stertach liści i gałęzi. Pomoże to zapobiec przypadkowemu niepokojeniu lub nawet zranieniu jeża. Zwracajmy uwagę, aby pies nie kopał ani nie bawił się w takich miejscach.















